Trening z Ewą Chodakowską. Czy warto było się tak starać? 4


Jest wielka radość

Dostałam zaproszenie na trening z Ewą Chodakowską. Od jakichś 2 lat obserwuję jej profil na Facebook’u. Moje marzenie, że zobaczę ją na żywo i doświadczę tej entuzjastycznej energii, którą ta dziewczyna roztacza wokół siebie, w końcu będzie miało szanse się spełnić.

 

Wielkie przygotowania

Wszystko fajnie, ale ja w ogóle ostatnio nie ćwiczyłam.  Nie mam formy.  Zabrałam się więc czym prędzej za rozciąganie mięśni.  Moim ćwiczeniom na dywanie dopingowała córka. Pokazywała jak w przedszkolu wykonuje się przysiady i fikołki.  Bartek napompował piłkę, którą wykorzystywałam wcześniej do ćwiczeń przed porodem. Jest świetnym przyrządem gimnastycznym, który warto mieć w domu. Można na niej swobodnie ćwiczyć, chociażby podczas oglądania ulubionego serialu. Podobną piłkę do mojej kupisz np. TUTAJ. Koszt: 46 zł.

piłka-gimnastyczna

W co się ubrać i co ze sobą zabrać na siłownię?

Idę na profesjonalne zajęcia fitness. Muszę się jakoś ubrać, a w szafie pustki. Jakoś wcześniej nie po drodze było mi na siłownię. Potrzebuję sportowy stanik, koszulkę, fajne legginsy i dobre buty. Mój zestaw w efekcie wyglądał tak:

Ceneo: 79 zł

Ceneo: 79 zł

 

 

koszulka

Ceneo: od 99 zł

 

 

legginsy

Ceneo: 64,99 zł

 

Do tego, na zajęcia zabrać muszę matę (znajdziesz ją TUTAJ), ręcznik i hektolitry wody. To ważne, żeby w trakcie ćwiczeń odpowiednio się nawadniać. Ja bez wody omdlewam, dużo szybciej opadam z sił.

 

Wielki smutek

Wszystko gotowe. Jutro idę na trening z Chodakowską. Wracam do domu z pracy. W mięśniach ból, ogólne złe samopoczucie, zimno i coraz zimniej. Wieczorem – gorączka. Rano dalsza walka z organizmem. Czar pryska. W takim stanie nie dam rady pójść na trening. Chodakowską znów pooglądam wyłącznie na ekranie telewizora.

plyta.jpg

 

Czy warto kupić płytę z ćwiczeniami Ewy Chodakowskiej?

Swoją płytkę kupiłam rok temu (Ceneo: od 35,99 zł). TURBO WYZWANIE, to dość intensywne ćwiczenia kardio i siłowe. Mimo, że ćwiczenia prezentowane są w dwóch wersjach: dla początkujących i zaawansowanych, to moje pierwsze podejścia do ich wykonania kończyły się już po 10 -15 minutach. Warto się jednak zawziąć. Na nagraniu Ewka mocno motywuje do pracy nad sobą. Na mnie to działa. W domu nie trzeba się przed nikim spinać. Można dać sobie nieco więcej czasu na to, by przebrnąć przez cały zestaw ćwiczeń. Co najważniejsze na domowy fitness można iść kiedy się chce! Dla mnie takie rozwiązanie jest super. Nie mów więc sobie, że nie masz możliwości – możesz bez problemu zamówić płytkę w Internecie i ćwiczyć jak ja we własnym domu. Powodzenia!

 

 

 

  • Eh, ja właśnie mam znowu kolejne podejście do treningów p.Ewy :))

    • Ania – może motywacją będzie zbliżający się Sylwester? Poza tym fajnie się poruszać 🙂

  • I ja też ćwiczę, obecnie „Kilera”:) 4 razy w tygodniu, więc wierzę w jakieś efekty:)

    • Tomek, podziwiam. 4x w tygodniu, to niezły wynik. Ja niestety nie umiem się na tyle zmobilizować. Ćwiczenia w Killerze są trudne?