8
Gdzie jestem ja? Powrót do pracy wiele zmienił. Inne środowisko, inne zasady pracy, inna ja. Szukam siebie w tym wszystkim, bo jestem w chaosie. Nie ogarniam tego.   Cisza Ucichłam. Stałam się obserwatorem rzeczywistości jaka mnie otacza. Staram się odnaleźć w nowej pracy, pośród nowych ludzi. Staram się wejść na nowo, na tory mojego dawnego życia, w którym znajdowałam czas na bloga, rodzinę i moje kochane gotowanie.   W galerii zdjęć […]

Szukam siebie


8
Hala Koszyki – pomysł na udany wieczór? Sobota wieczór. Nasza trzylatka postanowiła, że noc spędzi u kuzyna. Rodzice mają wolne! Siedzimy więc i zastanawiamy się co zrobić z czasem. Po głowie od dłuższego czasu chodziła mi Hala Koszyki – miejsce po starej hali targowej w Warszawie. Dziś znaleźć tam można sklepy, restauracje i bary. Słyszałam o tym miejscu wiele dobrego. Postanowiliśmy więc wyrobić sobie własną opinię na temat nowej miejscówki w stolicy. Wskakuję […]

Hala Koszyki. Czy to miejsce, które warto odwiedzić?



2
Sztuka kochania Wisłockiej Pamięta ktoś jeszcze PRL? Ręka do góry, jeśli tak! Jesteś jednak za młody? Żaden problem. Ta historia jest na tyle nowoczesna, że mogłaby spokojnie rozgrywać się obecnie. Nie zauważysz nawet, że to film biograficzny. Historia osoby, o której – przyznam się bez bicia – wcześniej nie słyszałem, ale która mnie urzekła. Co mówi nam o niej Wikipedia? „Dr Michalina Anna Wisłocka – polska lekarka, ginekolog, […]

Sztuka Kochania. Czy warto iść do kina?


Ferie zimowe nad Morzem Bałtyckim Zastanawiacie się czy warto jechać zimą nad morze? Zdawałoby się, że to dość ryzykowny pomysł. Nic jednak bardziej mylnego. Poza sezonem też można atrakcyjnie spędzić tam czas. Jak zaplanować taki wyjazd? Jakie miejsce szczególnie polecam? O tym w dzisiejszym wpisie.   Ofert szukamy na portalach zakupów grupowych Groupon.pl czy Travelist.pl, to tam szukamy najlepszych ofert ze zniżkami na rodzinne wyjazdy. Naszą uwagę skupiają zwykle […]

Czy warto jechać zimą nad morze?



13
  Część II. Dietetyk leczy insulinooporność Wypowiedziałam wojnę insulinooporności, złemu samopoczuciu, marudnym dniom i ospałości. U dietetyka wylądowałam w marcu minionego roku. Za cel obrałam sobie nie odchudzanie, a doprowadzenie mojego zdrowia do porządku. Efekt uboczny – znikające boczki – jaki obiecała mi w gratisie Pani Monika, miał pojawić się sam.   Pierwsze spotkanie Do pierwszego, godzinnego spotkania w Dietosferze musiałam się dobrze przygotować. Poświęciłam wieczór na przemyślenie tego co jemy. […]

Oddałam się w ręce dietetyka. Czy było warto? cz.II


16
Część I. Insulinooporność. Szukam w pamięci początków tej historii. Liceum, studia – figura jak ta lala. Potem, praca, a wraz z nią zmiana stylu życia. Zmieniałam się też ja. Kilogramów przybywało. Nie było w tym dla mnie nic niepokojącego. Akceptowałam moje krągłości i w dalszym ciągu wciągałam na śniadanie, II śniadanie oraz kolację białe pieczywo, w międzyczasie spijając oczywiście kawki dopieszczane słodyczami. Kulinarne nudy! Myśl, że przydałyby mi się porady dietetyka, nie […]

Oddałam się w ręce dietetyka. Czy było warto?