Archiwum dnia: 27 stycznia 2017


16
Część I. Insulinooporność. Szukam w pamięci początków tej historii. Liceum, studia – figura jak ta lala. Potem, praca, a wraz z nią zmiana stylu życia. Zmieniałam się też ja. Kilogramów przybywało. Nie było w tym dla mnie nic niepokojącego. Akceptowałam moje krągłości i w dalszym ciągu wciągałam na śniadanie, II śniadanie oraz kolację białe pieczywo, w międzyczasie spijając oczywiście kawki dopieszczane słodyczami. Kulinarne nudy! Myśl, że przydałyby mi się porady dietetyka, nie […]

Oddałam się w ręce dietetyka. Czy było warto?